|
niedziela, 06 września 2009
Czas ochłonąć, przerwartościować wiele spraw, pogodzić się z rzeczywistością i iść dalej... Próbuję pozbierać resztki mojego życia w całość i na nowo tworzyć i realizować się, rozwijać pasje, zarabiać na życie i dbać o dom. Czuję jakby energia ze mnie uciekała. Może dlatego, że marnuję ją na niepotrzebne myśli, zamartwianie się i skupiam się za bardzo na przeszłości, na tym co było a już nie wróci. Sadomasochistyczne samoudręczenie... Człowiek powinien być sam dla siebie najlepszym przyjacielem, powinien życzyć sobie jak najlepiej, kochać siebie samego z całych sił i na sobie skupiać najwięcej energii, ogólnie mówiąc - być egoistą... Jestem w drodze ku temu...
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Można powiedzieć, że aktualnie jestem strasznie leniwa, niewiele robię, zajmuję się tylko domem, córcią, sobą i komputerem. Niewiele... Potrzebuję wyciszyć swoje emocje, zapomnieć i na nowo rozpocząć życie. Nie jest to łatwe. Wszystko zdaje się być strasznie pogmatwane. Nie wiem co mnie czeka choć próbuję walczyć o swoją przyszłość i staram się realizować swoje zamierzenia.Chcę zapomnieć o tych 5 naiwnych latach i żyć na nowo. Na nowo realizować swoje cele i być szczęśliwa.
piątek, 24 lipca 2009
Daily
Codzienność
Codzienność to ogromna pułapka, w którą wpada większość z nas. Gdy zdamy sobie z tego sprawę, próbujemy szukać urozmaicenia jej i wzbogacenia ciekawymi przygodami. U mnie sprawa wygląda podobnie. Dom, gotowanie, sprzątanie, wychodzenie z psem, zakupy, praca i prosta monotonia. Dlatego też próbujemy sobie zorganizować w miarę ciekawe weekendy. W ten weekend pojechaliśmy do zoo do Łodzi. W zeszły zrobiliśmy sobie picnic obiadowy na łące przy ognisku. Obiad smakował wyśmienicie! A ciasto na łące przy ognisku za dnia, to też świetna atrakcja! |
Zakładki:
|